Procesory dla graczy!

Wybierając komputer do gier musimy zdecydować się na jedną z wielu konfiguracji. Różnią się one między sobą wieloma szczegółami technicznymi, ale jednym z najistotniejszych jest procesor. Przybliżymy Wam nieco informacji o tym kluczowym elemencie każdego komputera. W poprzednim artykule mogliście dowiedzieć się nieco o ogólnych różnicach pomiędzy rodzinami procesorów Intela. Tu skupiamy się nad detalami, pozwalającymi odróżnić konkretne modele od siebie i zwracamy uwagę na to, co powinno być priorytetem gdy wybieramy CPU do gier.

Tym razem zajmiemy się nazewnictwem stosowanym przez Intela oraz wyjaśnimy czym są i co oznaczają konkretne parametry pracy procesorów. Zaczniemy od rzeczy podstawowej: generacji CPU.

No dobrze, ale o co chodzi z tymi generacjami?

Generacje procesorów są nieco umownym terminem, oznaczającym kolejne kroki w dziedzinie rozwoju CPU. Nie zawsze są to kroki przełomowe, mimo oczekiwań technologicznej społeczności. Z którą generacją mamy do czynienia rozpoznamy zawsze po liczbie znajdującej się jako pierwszej w nazwie modelu. Np. Core i5-8300H to CPU generacji 8, a Core i7-7700HQ siódmej. W ciągu ostatnich kilku lat mieliśmy z generacjami procesorów nieco zamieszania. Uporządkujmy to zatem.

Generacja szósta - procesory tej serii pojawiły się dość dawno temu (końcówka 2015 roku) i obecnie już nie spotkamy ich raczej w fabrycznie nowych maszynach. To one wprowadziły tzw. dużą architekturę SkyLake w procesorach Intel Core, a zarazem powstawały już w wykorzystywanym także i teraz, procesie technologicznym 14 nm. O tym czym jest proces technologiczny przeczytacie dalej. Procesory generacji 6 stosowane w laptopach do gier miały maksymalnie cztery rdzenie. Dobry przykład to bardzo popularny Core i5-6300HQ. Ich częstotliwości były niższe niż w przypadku układów współczesnych, zwłaszcza jeśli chodzi o tryb Turbo. Wydajność jednak nie była i do dziś nie jest wcale zła. Core i7 zestarzały się nieco mniej, miały bowiem aktywne HT, co pozwala pracować jednemu fizycznemu rdzeniowi nad dwoma wątkami jednocześnie. Procesory te jednakże współczesnym jednostkom wyraźnie ustępują. Czytając dalej złapiecie dlaczego.

Generacja siódma - ktokolwiek oczekiwał, że wraz z “siódemką” pojawi się jakiś przełom mylił się dość mocno. Procesory Intel Core generacji siódmej (Kaby Lake H) miały tę samą liczbę rdzeni co poprzednicy (cztery, zarówno dla Core i7 klasy H, jak i Core i5 klasy H), nieco wyższe częstotliwości, które zawdzięczały usprawnionemu procesowi 14 nm+. Największą zmianą była obsługa nieco szybszych pamięci RAM DDR4-2400 zamiast DDR4-2133. Za brak większych zmian na Intela spadły w sieci gromy. Jednocześnie wydajność wzrosła zauważalnie dzięki bardziej agresywnej pracy trybu turbo. Poza tym Intel już pracował nad generacją ósmą, a ta miała przynieść naprawdę ważne zmiany.

Generacja ósma - złośliwi twierdzą, że tę generację procesorów Intela zawdzięczamy… AMD. Wcześniej właściwie nie naciskany przez rywala Intel tworzył układy maksymalnie czterordzeniowe (w laptopach). Generacja ósma przyniosła nam więc nadal czterordzeniowe (ale już ośmiowątkowe) Core i5 oraz sześciordzeniowe i dwunastowątkowe Core i7. Pierwszy raz zobaczyliśmy także mobilne układy Core i9. Te, w generacji 8, od Core i7 różnią się taktowaniem i pojemnością pamięci podręcznej. Wprowadzono także obsługę pamięci DDR4-2666. Coffee Lake H, bo tak nazwano procesory ósmej generacji dla wydajnych laptopów, to układy bardzo wydajne, wysoko taktowane i mające wiele wspólnych cech z procesorami kolejnej, dziewiątej generacji. Warto zwrócić uwagę na jeden, istotny szczegół. Jeśli spojrzymy na Core i7 generacji siódmej i Core i5 generacji ósmej, rzuci się w oczy pewne podobieństwo: cztery rdzenie, HT, to samo TDP, podobne częstotliwości. Core i5 generacji 8 posiada jednak większą pamięć podręczną (8 MB vs 6 MB) niż Core i7 poprzedniej generacji, a tym samym często bywa odrobinę szybszym CPU.

Generacja dziewiąta - procesory z tej generacji korzystają z tego samego procesy technologicznego 14 nm++ co generacja ósma. Niektóre jednostki są do swoich bezpośrednich poprzedników bardzo podobne. Np. Core i5-9300H i Core i5-8300H różnią się pozornie wyłącznie częstotliwością pracy. Mało kto zauważy fakt, że zmienił się kontroler pamięci RAM i nowszy z procesorów jest w stanie obsłużyć do 128 GB pamięci operacyjnej, podczas gdy starszy “tylko” 64 GB. Największą nowością w generacji 9 są jednak high-endowe układy Core i9, tym razem składające się już z ośmiu rdzeni. To, przy aktywnym HT, oznacza aż 16 wątków. Dużo, ale to procesory, które można spotkać wyłącznie w najbardziej wydajnych maszynach.

Literki i cyferki – witamy w świecie Intela!

Ponieważ w nazwach procesorów Intel Core zaszyte jest sporo informacji, podpowiemy jak je czytać. O pierwszej cyfrze już wiecie - to oznaczenie generacji. Teraz zerknijmy na sam koniec nazwy. Zwykle, chociaż nie zawsze, jest tam litera. Ta oznacza:

U - procesor niskonapięciowy, przeznaczony raczej dla laptopów o cienkich obudowach. Wydziela mniej ciepła, ale jest też znacznie mniej wydajny niż ""więksi"" bracia. Ten CPU dla graczy nie będzie wystarczający.

H lub HQ - do generacji siódmej włącznie HQ oznaczało wydajny CPU laptopowy, skierowany do notebooków gamingowych i mobilnych stacji roboczych. Obecnie zastąpiony przez oznaczenie H.

HK - Laptopowy procesor nastawiony na wysoką wydajność (H) ale z jedną, znaczącą cechą: odblokowanym mnożnikiem (K). Oznacza to łatwy overclocking (podnoszenie częstotliwości powyżej standardu) za pomocą zwiększania wartości mnożnika.

K - procesor przeznaczony do montażu w komputerze stacjonarnym... lub którymś z monstrualnych notebooków DreamMachines z serii X. Litera K oznacza iż ma on odblokowany mnożnik. Wiesz już jak czytać nazwy. A jak odszyfrować o co chodzi w parametrach? Służymy pomocą.

Liczba rdzeni - to dość łatwa sprawa. Od wielu lat już mamy do czynienia z procesorami wielordzeniowymi. Obecnie mamy do czynienia z procesorami cztero-, sześcio-, ośmio-, a nawet dwunastordzeniowymi. Wynika to z faktu, że programy, w tym gry, coraz lepiej radzą sobie z wykorzystaniem większej liczby wątków. Procesor w komputerze dla graczy powinien być jednostką przynajmnie czterordzeniową i ośmiowątkową. Więcej rdzeni jest oczywiście rozwiązaniem bardziej przyszłościowym.

Liczba obsługiwanych wątków - czyli ile złożonych zadań jednocześnie wykonuje procesor. Czasem jest to zgodne z liczbą rdzeni. Czasem jednak, gdy do gry wchodzi technologia Hyper Threading, liczba wątków względem liczby rdzeni podwaja się. Wynika to z tego, że HT pozwala na wykorzystanie możliwości pojedynczego rdzenia do pracy nad częścią kolejnego wątku. W praktyce nie oznacza to jednak podwojenia wydajności, chociaż zysk jest rzeczywiście łatwo dostrzegalny. Niektóre programy i gry lepiej, a inne gorzej wykorzystują technologię HT. Dlatego mając do wyboru procesor dwurdzeniowy z HT, lub czterordzeniowy, ale HT pozbawiony lepiej jest sięgnąć po ten drugi.

Częstotliwość pracy - kiedyś, dawno dawno temu wszystko było jasne. Częstotliwość zawsze była taka sama i wynosiła stałą wartość wyrażoną, jak pamiętacie z lekcji fizyki, w Hz (a wraz z rozwojem MHz i GHz). Jednakże dziś znajdziemy zwykle dwie wartości: czestotliwość bazową oraz tzw. Turbo. Brzmi ciekawiej prawda? I tak też jest, bowiem wszystkie procesory Core i5, Core i7 oraz Core i9 potrafią, jeśli zajdzie taka potrzeba, wejść we wspomniany tryb Turbo i pracować z wyższą częstotliwością. To m.in ta cecha sprawia, że dla graczy rekomendowane są procesory Core i5 oraz Core i7 lub Core i9 właśnie.

Pamięć cache - procesor musi gdzieś składować przydzielane mu zadania. Wymaga to niewielkiej, za to bardzo szybkiej pamięci. Tą pamięcią jest właśnie cache. Występuje on w kilku poziomach ale obecnie podaje się poziom L3. Intel stosuje tu tzw. Smart Cache, czyli technologię w ramach której wszystkie, ile by ich nie było, rdzenie procesora korzystają z jednego, wspólnego zasobu pamięci cache. Tu nie ma też wielkiej filozofii - im więcej, tym lepiej.

TDP - czyli skrót od Thermal Design Power. Często mylone jest z poborem prądu. W praktyce TDP oznacza ile ciepła (czyli energii cieplnej liczonej w watach) wydziela procesor. Jest to szczególnie ważne w przypadku laptopów, gdzie miejsce na chłodzenie jest ograniczone. Dlatego właśnie procesory desktopowe są montowane w stacjonarkach, a laptopowe (a więc posiadające niższe TDP) w laptopach. A przynajmniej tak zwykle jest, gdyż DreamMachines ma w swoim arsenale laptopy o chłodzeniu tak wydajnym, że nie straszne im są procesory z komputerów stacjonarnych. Ba, można je jeszcze podkręcać.

Litografia (zwana także procesem technologicznym) to nic innego niż szerokość (obecnie podawana w nanometrach - nm) ścieżek w układach scalonych procesora. Im mniejsze ścieżki tym mniejszy opór, a co za tym idzie mniejsze wydzielanie ciepła, a także mniejsza powierzchnia zajmowana przez układ. Oznacza to, że im proces technologiczny/litografia ma “mniej nanometrów”, tym procesor może być fizycznie mniejszy (lub bardziej złożony przy takiej samej powierzchni), a także, przynajmniej w teorii, chłodniejszy.

Mnożnik - a skoro o podkręcaniu mowa, to chyba muszę wspomnieć o mnożniku. Czym jest? Jak nazwa wskazuje, jest liczbą, przez którą mnożona jest stała wartość częstotliwości magistrali systemowej. Iloczyn takiego mnożenia daje nam częstotliwość procesora. Prawda, że proste? Mnożnik zwykle jest zablokowany, ale niektóre, nieliczne procesory (te z literą K na końcu nazwy kodowej) pozwalają na sterowanie tym parametrem ręcznie. Oznacza to bardzo łatwe i efektywne podkręcanie. Zwykle nie znajdziemy takiej możliwości w laptopach, ale montowane w laptopach DreamMachines z serii X oraz SLI procesory Intel Core i7 i Core i9 mają tę możliwość.

Wybór procesora do komputera gamingowego to nie jest łatwa sprawa, ale po przeczytaniu tego artykułu dasz sobie radę. Wiesz już jak rozróżniać procesory i i co oznaczają tajemnicze liczby i litery w ich nazwach. Gdy pojawią się nowości, z pewnością znajdziesz u nas odpowiednie informacje.

Jakie procesory rekomendujemy dla graczy?

Wiadomo, że o wydajności w grach decydują głównie dwa komponenty: procesor i karta graficzna. Do kart graficznych jeszcze przejdziemy, natomiast w tym artykule skupimy się na procesorze. Jaki CPU wybrać do komputera służącego jako maszyna do grania?

Przede wszystkim na wstępie możemy odrzucić wszystkie Pentiumy, Celerony, o Atomach nawet nie wspominając. Chcemy mieć wydajność niezbędną do gier, ale nie Pasjansa czy Sapera, a nowych gier takich jak Battlefield 5 czy nadchodzący Cyberpunk 77. Dlatego potrzebujemy mocnego procesora. Odrzucamy więc rodzinę Core i3, która jest świetna, ale w zadaniach biurowych. Zostają nam Core i5, Core i7 oraz Core i9.

Core i5 są wyborem właściwym, jeśli nie dysponujemy dużymi środkami. Wówczas lepszy efekt uzyskamy oszczędzając na procesorze i biorąc konfigurację z nieco silniejszą grafiką. Oczywiście, nie ma też co szarżować z tym oszczędzaniem. Dość tani i wydajny Core i5 9300H nie będzie dobrym partnerem dla topowego GeForce'a RTX 2080. Zwyczajnie ograniczy wydajność potężnej karty graficznej. Jeśli celujemy w segment tańszych laptopów do gier, to Core i5 będzie słusznym wyborem. Chociaż oczywiście jeśli możesz wysupłać kilka groszy więcej na konfigurację z Core i7 to warto. Już tłumaczę dlaczego.

Core i7, w przypadku popularnych jednostek mobilnych, różni się od tańszych Core i5 obecnie wyraźniej niż w przypadku poprzednich serii. W generacji 8 i 9 mobilne Core i7 mają po sześć rdzeni, podczas gdy Core i5 kończy się na czterech rdzeniach. Zwykle Core i7 mają też zauważalnie wyższy zakres taktowania turbo. Więcej rdzeni to także więcej wątków. Jeśli pracujesz z wymagającymi aplikacjami lub grasz w gry, które potrafią skorzystać z wielu rdzeni na raz (np. seria Total War czy nowe gry Assassin's Creed), to Core i7 jest dla Ciebie znakomitym wyborem. Zwykle nim jest. Dobrze sprawdzi się zarówno Core i7-8750H, jak i Core i7-9750H. Nowszy model dysponuje bardziej pojemną pamięcią podręczną oraz ma teoretycznie wyższy poziom maksymalnego taktowania.

Na koniec creme de la creme, wisienka na torcie - Core i9. W przypadku tych CPU mówimy o najsilniejszych procesorach na rynku. W przypadku generacji 9 są to jednostki dysponujące ośmioma, wysoko taktowanymi rdzeniami. Nie każda gra jest w stanie skorzystać z aż 16 wątków. Niektóre tytuły - owszem. Dla większości jednak Core i7, z ich sześcioma rdzeniami i 12 wątkami będzie stanowił odpowiedni CPU. Jeśli jednak poza grami używasz laptopa do pracy np. z programami Adobe, to warto pomyśleć o Core i9. Aktualnie najsilniejszą mobilną jednostką na świecie jest Core i9-9980HK, osiągający nawet do 5 GHz.

Kilka słów na zakończenie.

Mało? Nie jest tajemnicą, że desktopowe CPU są zwykle nieco szybsze od układów mobilnych. A może by tak… Zapewne pomyśleliście o tym, o czym i my myślimy od dawna: desktopowy CPU w laptopie. U nas jednak nie kończy się na myśleniu. W laptopach DreamMachines serii X oraz RX znajdziecie takie właśnie układy. Niektóre mają odblokowany mnożnik. A, cytując klasyka, wiecie już co z nim zrobić ;)